Socjologia religii
Pewnie to (trochę?) niegrzeczne, ale nałogowo przeglądam półki z książkami. To znaczy -- nie ma problemu, kiedy na ulicy zatrzymują się przed prawie każdą witryną księgarni / antykwariatu, ale w czyichś mieszkaniach to jednak średnio przyjemna przypadłość. Co jednak zrobić, jeżeli we Wrocławiu gościny udzieliła nam A.J, u której książek się nie szuka -- książki się przesuwa, żeby zrobić miejsce dla innych książek. Tak że obróciwszy za którymś razem głowę wzrok padł na Socjologię religii Grace Davie -- i pomyślałem, że takiej wiedzy mi właśnie brakuje. Po powrocie nabyłem egzemplarz drogą kupna z drugiego obiegu. O potrzebie uzupełnienia wiedzy z tego obszaru przekonuję się non stop. Jednym z powodów może być unikanie tego, na co zwrócił uwagę Kamil Śmiechowski w jednej z dość osobliwych dyskusji na temat Wigilii zorganizowanej w Urzędzie Miasta Łodzi w zeszłym roku -- żeby nie dać zakleszczyć się w przestrzeni głupiego klerykalizmu albo głupiego antyklerykalizmu. Mniej...