Odczytywanie popiołów
Nie potrafię pisać o wierszach. Są zbyt intymne. I nie dotyczy to jedynie wierszy Jerzego Ficowskiego z tomu Odczytywanie popiołów , które bezlitośnie rozdrapują ranę pamięci o Zagładzie. Wiersze są dla mnie również zbyt precyzyjne (integralne, możliwe do odczytania jedynie jako całość), aby próbować wyciągać z nich -- do analizy -- pojedyncze słowa, zdania czy wersy. Nie chcę tu nawet próbować, żeby ich nie kaleczyć. Choć to właśnie te pojedyncze słowa, zdania czy wersy z wierszy najbardziej trafiają i zostają najdłużej. Niech zatem pozostanie tu jedynie ten wiersz. W całości. Pożydowskie ona ma szafę z której suknie zdążyły jeszcze wyjść ale i tak by wyszły z mody fotel z którego wstał ktoś kiedyś tylko na chwilę a wystarczyła mu na resztę życia półmiski garnki pełne głodu ale przydadzą się do syta portret zabitej dziewczynki w żywych kolorach mogła mieć jeszcze taki czarny stół w dobrym stanie ale się nie spodobał smutny jakiś Książka Jerzy Ficowski, Odczytywanie popiołów , wydawnic...