Ciągle po kole
Książkę wziąłem do ręki "na 1. sierpnia "-- trochę z przekory, choć przecież historia życia większości z tych bojowców połączyła oba warszawskie powstania. Z przekory, bo 19 kwietnia na polskich, "narodowo-patriotycznych" stronach, nikt nie wznosi okrzyków "Chwała Bohaterom!" To takie "nie nasze" powstanie, niewystarczająco "prawomyślne", niekatolickie. W dodatku większość z zabierających w książce głos to przedwojenni socjaliści. Z przekory, bo gdy w Metro Warszawa Piotr Oracz , radny z Białołęki, z radością opowiadał o projekcie do warszawskiego budżetu partycypacyjnego pt. "Park Edukacyjny im. Zawiszaków", gdzie miałyby się bawić zapewne również jego dzieci Przy szkole stanęłaby wieża ze zjeżdżalnią i ścianą wspinaczkową, nawiązującą do "bocianich gniazd" - punktów obserwacyjnych, z jakich korzystali młodzi harcerze, a także wiata rekreacyjna stylizowana na tramwajowy wagon z okresu okupacji oraz im...