Posty

Wyświetlam posty z etykietą kościół katolicki

27 śmierci Toby'ego Obeda

Obraz
W ostatnim czasie udało mi się dopiąć duży projekt, nad którym stosunkowo długo pracowałem, dlatego mogłem pozwolić sobie na nieco więcej czytania -- co nie oznacza, że miałem też więcej sił (albo wystarczająco dużo czasu...) na pisanie o przeczytanych książkach. A w kolejce na notatkę czekają książka Grzegorza Piątka Najlepsze miasto świata oraz praca Sönke Neitzela i Haralda Welzera Żołnierze. Protokoły walk, zabijania i umierania . Po obie z różnych powodów warto sięgnąć, dlatego mam nadzieję, że "ogarnę temat". A tymczasem kilka słów o debiucie książkowym (i to jakim!) Joanny Gierak-Onoszko  27 śmierci Toby'ego Obeda . Nagroda Literacka "Nike" od czytelników w 2020 r. [ 1 ] to wysoko postawiona poprzeczka na starcie. 27 śmierci Toby'ego Obeda to książka szczera i brutalna. Autorka w żaden sposób nie oszczędza P.T. Czytelnikowi / Czytelniczce opisów przestępstw dokonywanych na dzieciach i młodzieży, pochodzących z rodzin Pierwszych Narodów , Inuitów i...

Katolicyzm w doktrynach ugrupowań narodowo-radykalnych do roku 1939

Obraz
Zdaje się, że już wieki temu JG-W wraz z Szanownym Małżonkiem oczyszczali jedno z łódzkich mieszkań, przy okazji przekazując w dalsze -- jak to w legendach bywa dobre -- ręce książki z domowej biblioteczki. W moje (czy dobre, nie mnie oceniać) ręce wpadła nieduża objętościowo publikacja autorstwa Bogumiła Grotta Katolicyzm w doktrynach ugrupowań narodowo-radykalnych do roku 1939 . Autora nie kojarzyłem, ale tytuł brzmiał dobrze. Książka swoje odleżała (żadna nowość!) aż w końcu do torby podróżnej potrzebowałem publikacji niedużej, a przenośnej, i trafiło na tę właśnie. Jedną z pierwszych myśli było "ciekawe, co na ten temat napisałby endek", a tu proszę. Powiedzmy, że dobrze się złożyło -- nieznany mi wcześniej Bogumił Grott to publicysta Myśli Polskiej, Naszego Dziennika, jak również członek Komitetu Obrony Dobrego Imienia Polski i Polaków. Także trafiłem. dobrze. Książka składa się z czterech rozdziałów: I. Nacjonalizm narodowo-radykalny "nacjonalizme...

Życie na pełnej petardzie

Obraz
Niedawno dostałem do przeczytania Życie na pełnej petardzie , czyli zapis rozmowy katolickiego publicysty Piotra Żyłki z ks. Janem Kaczkowskim . Niby nie do końca moje klimaty, ale w zasadzie dobrze się stało, bo byłem ciekawy, jaki był background tego -- jak na polskie warunki oraz standardy Kościoła katolickiego -- całkiem "otwartego" duchownego. Pochodził z inteligenckiej, zlaicyzowanej rodziny, w której jednak temat religii nie był tabuizowany, a wręcz przeciwnie -- traktowało się go całkiem serio. Jego rodzice poznali się we Francji [s. 17] -- matka jest nauczycielką akademicką, ojciec (deklarujący się jako osoba niewierząca) przebywał przez jakiś czas na kontrakcie w Senegalu [s. 19]. Zresztą tenże niewierzący ojciec -- mający też epizod jako wiceprezydent Sopotu [s. 43] -- dzięki znajomości z Maciejem Płażyńskim , przez protekcję u arcybiskupa, ułatwił synowi dostanie się do seminarium [s. 43, 56]. Wcześniejsza prośba młodego Jana Kaczkowskiego o przyjęcie do n...

Bóg i jego polska owczarnia w dokumentach 1939-1945

Obraz
Bóg i jego polska owczarnia w dokumentach 1939-1945 pod redakcją Krzysztofa Jasiewicza to zbiór tekstów źródłowych, związanych z różnymi aspektami funkcjonowania kościoła katolickiego w Polsce w latach 1939-1945. Zdecydowana większość tekstów opublikowana jest w swojej oryginalnej formie, czyli jako skany maszynopisów sprzed kilkudziesięciu lat -- co od czasu do czasu utrudnia czytanie publikacji (zdecydowanie mniejsza czcionka z niewielką interlinią, niewyraźne fragmenty tekstu). Jest w tym jednak -- nie powiem -- jakaś namiastka smaczku obcowania z materiałem źródłowym. Mniej wyraźne testy zostały przepisane na strony książki (z wyraźnym tego zaznaczeniem -- jako podpis / informacja pod skanem oryginalnego dokumentu). Publikacja przez samego autora jest przedstawiana jako aneks do jego monografii Krajowy Kościół Konspiracyjny na ziemiach polskich 1939-1945 . Zarówno bowiem najważniejsze osoby, jak i opisywane wydarzenia pojawiające się w dokumentach są szeroko opisane ...

Inkwizycja

Obraz
Pamiętam pewne wakacje, choć trudno mi teraz będzie określić rok -- czy to było w czasie studiów, czy może jeszcze w liceum. Spędzałem je na wsi w bezpiecznej odległości od najbliższego ośrodka miejskiego, korzystając z dobrej pogody na rozwieszonym w ogrodzie hamaku zaczytywałem się w " Torqueamadzie "  Jerzego Cepika . Być może to sympatyczne wspomnienie wsi sielskiej, anielskiej ( nie mylić z Mickiewiczem ) sprawiło, że w czasie wizyty w księgarni Tak Czytam poza innymi książkami sięgnąłem po dość oryginalnie wyglądającą "Inkwizycję" A. Heusa. Nie dość, że pozycja wydana przez wydawnictwo, które absolutnie nic nie mówi (nawet z internetu trudno coś ciekawego wygrzebać na jego temat), to dodatkowo na okładce w prawym dolnym rogu ktoś zgrabnie umieścił ograniczenie wiekowe; książkowe Parental Advisory ? Bez żartów, młodsi i tak czytają tylko to, co muszą. O ile w ogóle. Także przygarnąłem książkę w promocyjnej cenie. W związku z tym, że autor pracy nies...