Tłumacz między innymi

Mam wrażenie (a nie jestem w tym wrażeniu odosobniony, bo autor Tłumacza między innymi uważa podobnie), że tłumacze, tłumaczki i tłumaczenia mają się w ostatnich latach coraz lepiej. Przynajmniej jeżeli mówimy o szeroko rozumianym świecie literackim -- powoli przestają być anonimowi (sam od dawna w informacjach o książkach pod wpisami obowiązkowo podaję nazwisko tłumacza / tłumaczki), ich praca jest już nagradzana na równi z pracą innych "ludzi pióra" (przynajmniej w ramach Narody Literackiej Gdyni -- od 2014 r. w kategorii "przekład literacki na język polski"). Ukazuje się też już -- i trafia do szerszego obiegu -- sporo ciekawych książek poświęconych przekładoznawstwu. Nie to, żeby tego rodzaju prace nie ukazywały się wcześniej -- dość wspomnieć o klasycznej już książce Ocalone w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka (mamy dostępne co najmniej 3 wydania). Jednakże wspominając jedynie o zbiorowej pracy translatorskiej, która złożyła się na tłumaczenie pracy Sherry Si...