Posty

Toksyczna, nie zakazana

Obraz
Miłość do tego miasta nie jest zakazana. Bardziej toksyczna, pożerająca człowieka od środka. Podobno z nim jest jak z dzieckiem z chorobą Downa -- nie można zbyt wiele wymagać, trzeba bardzo kochać. Ja wymagam, co jeszcze bardziej pożera. Półtora roku temu przepowiedziane mi zostało to, co spełniać się ma z każdym dniem, co stać się ma esencją życia wielu z nas . Już nie ma dla Ciebie nadziei. widzisz więcej i będziesz cierpiał - bardzo. Łódź Ci to zagwarantuje, bo nie można bezkarnie fascynować się tym miastem . Ciągle "tym", choć coraz bardziej "moim". Może właśnie przez to, że tak trudnym? Trudnym do tego stopnia, że trzeba " zakazywać" miłości do niego , aby do tych kilku czytelników więcej dotarło te kilka słów na temat miasta, którego [już] nie ma. Tęsknię za tą jego niewidoczną stroną. Tęsknię za Tobą, (łódzki) Żydzie. "Skończyły się sobotnie spotkania na Śródmiejskiej 26 (...)." ...Dobry Boże - w którego wi...

Europa według Auschwitz. Litzmannstadt Ghetto

Obraz
Podróż przez wspomnienia do czasów minionych. Piekło odczłowieczenia. Zachowane na skrawkach papieru, wetkniętych między deski bydlęcych wagonów, wiozących do nowego, nieznanego kraju. Bo nigdzie miało już nie być gorzej niż w getcie. "Przez wiele lat prześladował mnie pewien koszmarny sen. Wyszedłem poza bramę getta, a wtedy ogarnął mnie potworny strach. Chciałem wrócić, ale bramy getta były zamknięte. To było przerażające." -- Jack Fuchs M. Miller, Europa według Auschwitz. Litzmannstadt Ghetto, s. 60. ‎ "Wszystkie cztery duże synagogi łódzkie naziści spalili w dniach 11-15 listopada 1939 roku. Wraz z nimi [w nocy z 10 na 11 listopada] wysadzono pomnik Tadeusza Kościuszki". Ibidem, s. 60. "Gdy zastanawiałem się, jak pokonać problem, wobec którego stanęli Żydzi, doszedłem do wniosku, że praca jest dla nich najlepszym z błogosławieństw. Znacie, nieprawdaż, moich pięć podstawowych haseł? 1. Praca 2. Chleb 3. Pom...

Może dlatego powiedziałem to po czesku, którego nie znałem.

Obraz
Czasami cytaty wpadają nam przez okna, zostają. A później myślimy cytatami. "- Myślisz, że jesteśmy w sobie zakochani? - Pytanie niespodziewane, a Dora patrzy najpoważniej. - Kto wie, czy to nie miłość od pierwszego wejrzenia. - Nic piękniejszego nie mogłem jej ofiarować. Może dlatego powiedziałem to po czesku, którego nie znałem. - Ale to wszystko jest przecież niemożliwe. - Tak? To w takim razie co tu robimy? - Jak u paranoików w zwyczaju, musiałem przygwoździć ją żelazną logiką. - Zresztą nie myśl o tym. Zamknij oczy. Odpocznij.." [edit: 21 sierpnia 2018] Po latach okazało się, że te słowa stały się jednym z najważniejszych cytatów mojego życia. Książka : Andrzej Bart : Fabryka Muchołapek , Wydawnictwo W.A.B., s. 153.

Blog z Bagdadu

Obraz
I wychodzi na to, żem jest nieczytelny. Znaczy się, że nie czytam -- bo nic się tutaj nie pojawia od dłuższego czasu. Jeżeli naprawdę interesują Was zagadnienia z prawa gospodarczo publicznego, tudzież prawa samorządowego (a to to mam nawet do przodu !), nie ma sprawy -- coś tam dodać mogę. Jeśli ktoś potrzebuje czegoś o Iraku, tym bardziej. A tak właśnie, w związku z tym. Jestem właśnie na finiszu jeżeli chodzi o " Blog z Bagdadu -- zapiski tajemniczego Irakijczyka " S@lama Paxa (ten zapis jakoś przypadł mi do gustu). W zasadzie książka nie jest niczym innym, jak wydrukowanymi postami z bloga dearread.blogspot.com (niestety, chyba już nie istnieje; jeśli ktoś ma pomysł, jak by się tam można dostać bocznymi drzwiami, to z chęcią skorzystam -- bardzo korci mnie, żeby zobaczyć tego bloga w jego oryginalnej postaci * ). Posty były pisane przez mieszkańca południowo-zachodniego Bagdadu od 7 września 2002 do 28 czerwca 2003 (a teraz zerknijcie proszę do kalendarza, co też ...

Król trędowaty

Obraz
Po wojnie zawsze nastają dwie rzeczy -- pokój i polityka. Podczas wojny świat staje się prosty -- ten przyjaciel, ten wróg. Z tym walczę, obok tego mogę bezpiecznie zasnąć. Co prawda z biegiem lat prawidła wojny zmieniły się, jednak w świadomości większości walczących, jedenastowiecznych rycerzy tak właśnie mógł wyglądać świat. Kontynuacja "Krzyżowców" Zofii Kossak -- "Król trędowaty" -- opowiada o rzeczywistości jerozolimskiej w kilkadziesiąt lat po I wyprawie krzyżowej. Słabym wewnętrznie, skłóconym Królestwem Jerozolimskim rządzi mądry, lecz trędowaty król Baldwin IV , plemiona arabsko-muzułmańskie jednoczyła silna władza Saladyna . Obie strony łączy pokój, raz po raz naruszany przez księciów, lokalnych władców twierdz i kaszteli nie zgadzających się z ogólną polityką państwa. Problem stanowi również kwestia zapewnienia ciągłości władzy, ustalenie następcy słabnącego z każdym dniem, trędowatego króla... Słyszałem, czy też czytałem, że w porównaniu do ...

Krzyżowcy

Obraz
O to, czym w rzeczywistości były wyprawy krzyżowe , do dzisiaj spierają się historycy, nie mogąc dojść do porozumienia, czy stanowiły ono błogosławieństwo, czy też przekleństwo ówczesnego świata. A raczej dla kogo były one błogosławieństwem, dla kogo zaś ziszczeniem się najczarniejszych snów. Choć byli wtedy tacy, którzy na potwierdzenie swoich wizji potrafili znajdować listy napisane ręką samego Wszechmogącego (które to listy -- swoją drogą -- równie tajemniczo pojawiały się, jak i znikały), ówcześni ludzie dalecy byli od świętości i gorliwości religijnej, którą przypisywali im pozostający w swoich domach mieszkańcy Europy. Zofia Kossak pisząc "Krzyżowców", wykorzystując obraz Europy Zachodniej, Bizancjum i Bliskiego Wschodu z okresu I wyprawy krzyżowej, stworzyła powieść o Człowieku. Nie takim, jakim chciałby siebie widzieć, lecz takim, jakim był on naprawdę. Święci i złodzieje żyli obok siebie, troszcząc się z taką samą gorliwością o wyzwolenie Grobu Świętego jak...

Brak tchu

Obraz
Kolejne dzieło George'a Orwella - Brak tchu (ang. Coming Up for Air ) - za mną. Wrażenia? Właściwie o takowe ciężko. Mimo iż "wielu krytyków uznaje właśnie tę powieść za najlepszą w dorobku Orwella, tyle tylko, że pozostającą zawsze w cieniu jego najbardziej znanych utworów." (opis z tylnej okładki książki), ja nie potrafiłem się nią zachwycić. Co trzeba przyznać, książka znacznie odbiega od najsłynniejszych pozycji pisaża: Fowarku zwierzęcego i 1984 . Oprócz kilku epizodów, powieść nie ma wydźwięku ideologiczno-politycznego, z jakim to kojarzymy jej autora. A i te nieliczne sytuacje, w których możemy odnaleźć śladowe nawiązania do polityki, są jedynie pewnymi etapami rozważań głównego bohatera - George'a Bowlinga - o otaczającej go rzeczywistości. Rzeczywistości, która nieustannie się zmienia. Zmiana - a dokładniej rzecz ujmując, zmaganie z nią - stanowi oś powieści Orwella. Najważniejszymi punktami na osi czasu, mającymi decydujący wpływ na kształt rzec...