Czarna ziemia. Holokaust jako ostrzeżenie

Przejściowo sprawujący w Polsce władzę PiS nie za bardzo przepada za Timothym Snyderem , bo i Timothy Snyder nie za bardzo przepada za przejściowo sprawującym w Polsce władzę PiSem -- a w zasadzie za wersją "prowadzonej" (przez działaczy i aparatczyków partyjnych) polityki historycznej. Przyznam, że jakoś szczególnie mu się nie dziwię. Dziwię się za to działaczom PiS, którzy nie przepadają (przynajmniej deklaratywnie) za Timothym Snyderem, bo już dawno nie czytałem książki, która w tak sensowny i konkretny sposób byłaby w stanie wesprzeć polską politykę historyczną. Wydaje się to tym bardziej istotne, gdyż Czarna ziemia. Holokaust jako ostrzeżenie dotyka bardzo drażliwych z polskiego punktu widzenia zagadnień związanych z II wojną światową i Holokaustem. Choć przyjęta przez T. Snydera optyka historyczna miejscami może wydać się dyskusyjna (i bardzo dobrze!), w moim odczuciu jest spójna, dobrze uargumentowana -- a przez to stanowi dobry punkt wyjścia do rozmowy o Holokauście....