Robot
Beletrystykę w rękach mam niezwykle rzadko, ale jednak się zdarza. Aż sprawdziłem -- ostatnim razem to był Władca much Williama Goldinga , w okolicach stycznia tego roku. Robot Adama Wiśniewskiego-Snerga wpadł mi w ręce -- już dość dawno temu -- zupełnym przypadkiem. Swoje na półce odleżał, ale i na niego przyszła pora. Od samego początku wiedziałem, że mam do czynienia z jakimś bardzo ciekawym egzemplarzem /i jeszcze ten zapach starej książki /. Kiedy trochę pogrzebałem w sieci okazało się, że do ręki wpadł mi prawdziwy unikat -- doskonale zachowane, pierwsze wydanie Robota z 1973 r. Jedyne ślady użytkowania to pozostałości po Miejskiej Bibliotece Publicznej w Pabianicach , która wypuściła ten egzemplarz w ramach kiermaszu książek wycofanych (informacja z pieczątki na pierwszej stronie wraz z resztką przyklejonej niegdyś do książki karty bibliotecznej). Książka najprawdopodobniej przeleżała przez kilkanaście lub kilkadziesiąt lat na bibliotecznych półkach -- ewen...