Izrael już nie frunie

Kiedy po lekturze " Irak. Piekło w raju " pisałem o stylu smoleńskim (sposobie pisania Pawła Smoleńskiego) zabrakło mi odpowiednich słów, aby dobrze to opisać. Z pomocą przyszedł Etgar Keret , którego Wydawnictwo Czarne zacytowało na obwolucie cyklu reportaży "Izrael już nie frunie". Paweł Smoleński ma oko reportera, umysł naukowca i serce poety. Ta specyficzna anatomia rodzi wyjątkowe teksty, które wykraczają daleko poza dziennikarstwo. [Etgar Keret] Lepiej bym tego nie ujął. Swoją drogą na półce leżą "Kolonie Knellera" oraz "Rury" E.Kereta -- być może to już czas, aby się z nimi zmierzyć. Tymczasem po raz kolejny dałem się porwać Smoleńskiemu, tym razem wyruszając w podróż do Izraela. "Izrael już nie frunie" jest w jakimś stopniu drugą stroną " Arab strzela. Żyd się cieszy " (choć w zasadzie powinno być to powiedziane na odwrót -- pierwsze wydanie " Izraela " jest z 2006 r., książka " Arab strzela...